Konferencja prasowa Finisażu oraz premier spektakli „Solidarność. Rekonstrukcja” i „Workplace”

Dodaj komentarz
Uncategorized

Szanowni dziennikarze, fotoreporterzy, blogerzy, przedstawiciele prasy, telewizji, radia i mediów internetowych. Zapraszamy do udziału w ostatniej konferencji prasowej oraz próbach medialnych w sezonie artystycznym 2016/2017.

Konferencja prasowa, której tematem będzie Finisaż trzyletniego programu Teatru Polskiego w Bydgoszczy realizowanego przez dyrektorów Pawła Wodzińskiego i Bartosza Frąckowiaka z zespołem w latach 2014-2017 odbędzie się we wtorek 20 czerwca 2017 roku o godzinie 13.30.

13.30 próba medialna spektakli „Solidarność. Rekonstrukcja” oraz „Workplace”
14.00 konferencja prasowa premier spektakli oraz Finisażu

Uprzejmie prosimy o potwierdzenie obecności. Informacji dziennikarzom udzielają Paulina Wenderlich paulina.wenderlich@teatrpolski.pl oraz Artur Szczęsny artur.szczesny@teatrpolski.pl tel. 783 931 224.

Nagroda zbiorowa jury społecznego 57. Kaliskich Spotkań Teatralnych dla aktorek „Żon stanu…” oraz wyróżnienie dla Beaty Bandurskiej

Dodaj komentarz
Uncategorized

18582552_1425877667470337_5111647201442503951_nJury społeczne przyznało nagrodę zbiorową aktorkom: Beacie Bandurskiej, Magdalenie Celmer, Martynie Peszko, Soni Roszczuk, Małgorzacie Trofimiuk, Małgorzacie Witkowskiej za role w spektaklu Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy w reżyserii Wiktora Rubina z Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy w uznaniu za grę zespołową, potęgującą emocjonalny przekaz oraz budującą poczucie wspólnoty!

 

18620322_1425877664137004_5429754558486005701_n

Natomiast jury 57. Kaliskie Spotkania Teatralne w składzie: Bogusław Kierc, Monika Kwaśniewska i Nadia Sokolenko po obejrzeniu ośmiu spektakli konkursowych przyznało wyróżnienie dla:
Beaty Bandurskiej za rolę w spektaklu Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy z Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy. Jej rola łączy osobiste zaangażowanie, wewnętrzną siłę i powściągliwość wyrazu.

Bilet do teatru za 500 groszy

Dodaj komentarz
Uncategorized

Teatr Polski w Bydgoszczy również w tym roku przyłącza się do akcji. W ramach #dzieńteatrupublicznego #bilet500groszy zagramy… „Plastusiowy pamiętnik”!

13 maja | DZIEŃ TEATRU PUBLICZNEGO | Bilet do teatru za 500 groszy

Już po raz trzeci w maju, z okazji Dnia Teatru Publicznego, na scenach w całym kraju zagrane zostaną spektakle „za grosze”. W tym roku w akcji „Bilet do teatru za 500 groszy” weźmie udział aż 97 teatrów z 38 miast, a na widzów czekać będzie około 40 tysięcy biletów w specjalnej cenie. Ich sprzedaż – prowadzona tylko w kasach teatrów – rozpocznie się 13 maja, ale spektakle będą grane przez cały tydzień – od 13 do 20 maja.

Jak zdobyć „Bilet za 500 groszy” | Poradnik dla Widzów

Kiedy i gdzie można kupić „Bilet za 500gr”?
Sprzedaż biletów rusza 13 maja o godz. 10.00 w kasie głównej w Teatrze Polskim
w Bydgoszczy (al. A. Mickiewicza 2). Biletów nie można kupić wcześniej!

Czy można kupić bilety przez Internet?
Bilety w tej specjalnej cenie można nabyć jedynie osobiście w kasach Teatru Polskiego. Sprzedaż internetowa jest wyłączona na to wydarzenie.

Czy można zarezerwować bilety?
Biletów nie można wcześniej rezerwować.

Jakie spektakle obejmuję „Bilet za 500 gr?”?
20 maja (sobota) teatry publiczne w całej Polsce zagrają swoje spektakle w ramach tej akcji. W Teatrze Polskim w Bydgoszczy w tym terminie będzie grany spektakl „Plastusiowy pamiętnik” o g.16.00. Opis spektaklu na stronie internetowej teatrpolski.pl

Ile można kupić maksymalnie biletów?
Jedna osoba może maksymalnie kupić 5 biletów na spektakl, który bierze udział
w akcji.

Czy można kupić w TPB bilety do innych instytucji, które również biorą udział w tej ogólnopolskiej akcji?
Bilety zakupione w kasach Teatru Polskiego obowiązują tylko i wyłącznie na wydarzenia
w siedzibie Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Teatr nie może sprzedawać biletów
np. do Opery czy Filharmonii lub do innego Teatru w Polsce.

Jak wcześnie należy przyjść?
W ubiegłym roku pierwsza osoba czekająca na bilet w ramach akcji była już o godz. 7.30 (kasa biletowa była wtedy czynna od godz. 10.00). Teatr jest otwierany o godz. 9.00 natomiast kasa biletowa o godz. 10.00. Warto przyjść jak najszybciej. Oczekując na bilety polecamy skorzystać z oferty klubokawiarni Biuro Obsługi Widzów (w holu kasowym Teatru).

Dlaczego 500gr?

W ubiegłym roku jego cena (400 groszy) odwoływała się do 400. rocznicy śmierci dramatopisarza wszechczasów – Williama Shakespeare’a. 500 groszy odpowiada liczbie współczesnych spektakli premierowych w ostatnim sezonie. To wyjście naprzeciw oczekiwaniom widzów, którzy przy okazji ubiegłorocznego Dnia Teatru Publicznego zwracali uwagę na repertuar współczesny, jako na ten, który szczególnie ich interesuje.

Skąd ta idea?
Pomysł święta zrodził się w 2015 roku, kiedy teatr publiczny w Polsce obchodził 250-lecie swojego istnienia. Majowa akcja „biletu za grosze” była jednym z najważniejszych wydarzeń obchodów i cieszyła się wielkim powodzeniem. Na widowniach zasiadło blisko 50 tysięcy widzów – także tych, którzy do teatru zaglądają rzadko lub wcale. Ten entuzjazm udało się utrzymać w kolejnym roku.

Bilet za 500 groszy [plakat ogół] - 1

Fragmenty reportażu Katarzyny Szyngiery i Mirosława Wlekłego z podróży do Francji i Belgii

Dodaj komentarz
Uncategorized

imgp7814Msza odbywa się w kościele Saint-Nicolas-du-Chardonnet, w pobliżu katedry Notre Dame w Paryżu. W 1977 roku siłą zajęli go lefebryści i okupują do dziś. Nie akceptują zmian Soboru Watykańskiego II, księża odprawiają msze w łacinie i zwróceni są tyłem do wiernych.
– Podziwiam was, Polaków, że wciąż bronicie swojej tożsamości, nie poddajecie się Brukseli. Gratuluję! – mówi Sophie, parafialna księgarka.

 

imgp7854– Ale dlaczego nie! Ja marzę, żeby mój syn, mój wnuk został któregoś dnia prezydentem – twierdzi M.Lhaj Thami Breze, odpowiedzialny za edukację w Stowarszyszeniu Organizacji Islamskich we Francji (UOIF)). – Dlaczego nie? Co przeszkadza? Są już posłowie, mamy ministrów w rządzie, w miastach muzułmanie są zastępcami merów… Więc dlaczego pewnego dnia, pewien Muhammed, pewien Ahmed, który jest muzułmaninem, a który działa w ramach francuskich ideałów, nie miałby zostać prezydentem.

 

imgp7868Ksiądz Aurelien Saniko zorganizował w kościele ucztę z okazji przerwy w ramadanie dla sześciuset osób. – Jezus przyjmował wszystkich – przekonał radę parafialną.
– Czterystu muzułmanów w kościele razem z chrześcijanami i Żydami! – opowiada z entuzjazmem. – Chór katolicki śpiewał pieśni religijne. Chór muzułmański też śpiewał. Potem zabrałem głos, opowiadałem o katolikach, o Jezusie, o poście w chrześcijaństwie. Imam mówił o sensie ramadanu. Potem razem jedliśmy. Aby poznawać ludzi, trzeba wychodzić im naprzeciw.

imgp7898Bahar Kimyongür, działacz na rzecz praw człowieka, pisarz polityczny z Brukseli (na zdjęciu z reżyserką spaktaklu Katarzyną Szyngierą): – Już ponad sześciuset Belgów, w większości pochodzenia marokańskiego, trafiło do Daesz. Ponad setka nie żyje. Wyjeżdżali w 2013, 2014 roku i nikt nie widział w tym nic złego. Didier Reynders, minister spraw zagranicznych, stwierdził, że będą bohaterami, bo walczą przeciw dyktaturze Baszszara al-Asada. A wicepremier Laurette Onkelinx porównywała te wyjazdy do walki z faszyzmem w przedwojennej Hiszpanii. I nikt się nie obawiał, że belgijska młodzież będzie budować emirat z an-Nusrą lub kalifat z Daeszem. Aż wreszcie zobaczyliśmy w telewizji nagranie Państwa Islamskiego jak Belgowie z Antwerpii i innych miejsc ucinają głowę szyickiemu żołnierzowi. Nie mieli porządnego noża i męczyli się z tą głową przez trzy minuty.

 

IMGP7929.JPG– Bardziej trzeba obawiać się, że Arabia Saudyjska, gdzie jest przymus modlenia i ubioru, ten swój sposób na islam eksportuje do innych krajów – opowiada nam brukselski imam Jamal Habbachich.

W Belgii zaczęło się tak: w 1967 spaliło się wielkie centrum handlowe „Inovacion” w Brukseli. Zginęły 323 osoby. Ówczesny król Arabii Saudyjskiej w swej hojności wypłacił odszkodowania rodzinom ofiar. Z wdzięczności król Belgii ofiarował teren w parku St. Cinquantenaire. W pobliżu instytucji Parlamentu Europejskiego stanął tam Wielki Meczet, gdzie Saudowie przez długi czas szerzyli ideologię wahhabicką.

 

imgp7966Gdy miał piętnaście lat, przyszedł do matki z poważną miną i oznajmił: „Mamo, przeszedłem na islam”. Véronique nie widziała problemu, bo Sammy, w przeciwieństwie do niej, sporadycznie praktykującej chrześcijanki, nigdy nie przestawał się modlić. Jedyna różnica, że nie robił już tego u katolików, lecz u muzułmanów.

– To był impuls, moment. Katolik, hop, muzułmanin. Z praktykującego katolika w praktykującego muzułmanina. Totalnie praktykującego. W domu miał dywan, modlił się pięć razy dziennie – wspomina Véronique. – Nie mogłam się spodziewać, gdy miał piętnaście lat, że osiem lat później wyjedzie na wojnę.

 

 

 

imgp7899Już 80 chłopaków z brukselskiej dzielnicy Molenbeek wyjechało na dżihad.

– W dniu wyjazdu Anisa czekałam na sygnał policji, aż powiedzą mi, że zatrzymali go i mogę go odebrać – wspomina Géraldine. – Nie zrobili nic! Dopiero kiedy wyjechał, policja się obudziła: „Trzeba zawiadomić specjalny departament”. Specjalny departament, który jest czynny tylko od 8 do 16, bo to departament administracyjny. A więc okazało się, że w Belgii nie można się radykalizować przed 8 i po 16. Spytałam, dlaczego go nie zatrzymali. „Bo był już dorosły”.

A może było to im na rękę? Lepiej żeby tacy młodzi ludzie wyjeżdżali do Syrii? Raz mi to zresztą powiedzieli: „Młodzi, którzy chcą jechać do Syrii, to problem. Kiedy jadą do Syrii, problem jedzie do Syrii też”.

 

imgp7668– Eh, byłbym nieszczęśliwy, gdybym żył w Polsce. Czy ewangelia mówi, że trzeba odrzucać innego? Może pewnego dnia będzie tu większość muzułmanów. Ale to z powodu przepływów migracyjnych, a nie jakieś przebiegłego planu. Kiedyś nie było Bretończyków w Paryżu. Teraz są Bretończycy, zajmują stanowiska, świat się nie wali. Tak samo może być z muzułmanami. My tutaj w Saint-Denis jesteśmy laboratorium, gdzie uczymy się żyć razem – opowiada ksiądz Jean Courtadiere z podparyskiego Saint Denis.

 

hasna_foto– Mają różne motywacje – mówi o młodych Francuzach przyłączających się do ISIS Hasna Hussein, socjolożka z Obserwatorium ds. Radykalizacji (FMSH) w Paryżu. – Wielu nastolatków decyduje się to zrobić po prostu dla przygody. Organizują sobie wyjazd paczką. Bo, co charakterystyczne dla francuskich nastolatków, którzy udają się do Syrii, to ich wyjazdy w grupie. Jadą zwiedzić kolejny kraj, turystycznie, a tym razem w dodatku czeka ich jeszcze przygoda. Kalifatowi daleko do utopii. Jednak część osób tam docierających stwierdza: „Tego mi było trzeba!”. Wyjazdy młodych ludzi na wojnę są też związane z grami wideo, filmami science-fiction, którymi się emocjonują.

 

partiaislam– Jak chodziłem do szkoły, to zabierano nas do kościoła i musieliśmy zjadać hostię. Bo szkoły w Belgii są katolickie – opowiada nam Redouane Ahrouch, brukselski radny partii Islam, która chce wprowadzenia w Belgii szariatu. – Tak, to moje prawo. Dlaczego ja miałbym akceptować ich prawo, prawo ateistów? Czy jeśli oni mówią, że można chodzić nago, to mam iść nago? – pyta.